STAR WARS: Dark Fates

Medytacja Turricana XI

W świątyni Jedi, spotkał się z nami Mistrz Mace Windu. Nie był zbyt zadowolony z obietnic, które dałem dwójce uratowanych dzieci. Zakon Jedi nie zajmuje się resztą rodziny młodzików. Nie ode mnie zależy czy będę szkolił dziecko czy nie, w tym momencie.

Takie zimnokrwiste działanie pozbawione jest współczucia, które jest tak ważne w nauczaniu Jedi. Nie rozumiem stanowiska Mistrza, ale powiedział że skoro obiecałem, to tego się będą trzymać i zapewnią jakąś opiekę rodzinie.

Wojna nadal trwa i zostajemy przydzieleni do kolejnego konfliktu na księżycu Bauda, który był kiedyś miejscem wielu Świątyń Jedi i innych obrządków mocy. Na księżycu znajdowało się dużo kryształów Kyber. Do tego żyzna gleba planety, sprawiła że była ważnym światem rolniczym. Planeta trafiała z rąk do rąk, a ostatnio wpadła w ręce separatystów, którzy rozbudowali na niej bazę obrony orbitalnej, co sprawia że konwencjonalny atak nie wchodzi w rachubę. Na razie mamy udać się do punktu zgrupowania na pokładzie Harmony. Stamtąd wyruszymy małym statkiem stealth na powierzchnię planety, gdzie mamy się skontaktować z ruchem oporu i dostarczyć im broń i przekonać ich do pomocy w zniszczeniu bazy.

Comments

Witold_Fiore_Hess LukaszWojcik

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.