STAR WARS: Dark Fates

Medytacja Turricana XVII

Połączyliśmy się z głównymi siłami republiki w kraterze Oko Baudy, który powstał po uderzeniu meteorytu. Czekały tam na nas znaczne siły rebeliantów, muszę przyznać że było ich całkiem sporo. Wreszcie spotkałem się z moją mistrzynią Tiplee, myślałem że mineły całe miesiące od kiedy widziałem ją po raz ostatni. Wojna na każdego wpływa różnie, najwyraźniej ciągły stres i zagrożenie życia i zmęczenie sprawiły że inaczej płynął dla mnie czas.

Obóz był pełen harmidru i rozgardiaszu przedbitewnego. Postanowiłem wyciszyć się i pomedytować. Całe to miejsce było przepełnione mocą i dziwną obecnością. Mistrzyni Tiplee zapytana o to opowiedziała mi historię że w środku krateru jest jaskinia, która biegnie wgłąb planety. W tej jaskini można było znaleść kryształy Kyber. Wielu padawanów zapuszczało się w jej głąb, bo im głębiej tym można było znaleść lepsze kryształy. Wielu nie wróciło, zgubionych przez własną ambicję. Mistrzyni stwierdziła, że moje niedoświadczenie, może sprawić że odbieram ich występowanie jako dziwną obecność. Tylko czemu jest taka…złowroga?

Postanowiłem się temu przyjrzeć, wraz z G3 i Maleusem, reszta krzątała się po obozie, albo była w ambulatorium. Czeluść zdawała się nie mieć dna. Postanowiliśmy że zaglądniemy tylko kawałek, bo na pewno coś tam było co wzywało, wołało…

Comments

Witold_Fiore_Hess LukaszWojcik

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.